sniezna siostra

No i wybrałam się w podróż z Mają Lunde. Może wydawać się to dziwne, że właśnie teraz postanowiłam przeczytać książkę o Bożym Narodzeniu - tak swoją drogą Boże Narodzenie po norwesku to God Jul, a imię Julian jest bardzo popularne wśród Norwegów - Julian to również imię głównego bohatera, który swoje urodziny obchodzi, tak dobrze się domyślacie!, właśnie w Wigilię.


Ale po kolei, jak to mówią na każdą książkę przychodzi odpowiedni czas. Przyszedł i czas na nadrobienie właśnie „Śnieżnej siostry”, która wydana jest przecudnie. Ilustracje są genialne, wręcz nie można odebrać od nich wzroku (przynajmniej ja nie mogłam). Można by skupić się tylko na nich i czytać książkę tylko za pomocą obrazu (szczerze polecam taki eksperyment). Są one pełne, przenikającego do głębi, realizmu. Niezwykła dbałość o estetykę całej publikacji - czcionka, inicjały na początku każdego z rozdziałów, aż by się chciało mieć taki egzemplarz, który byłby w całości szyty, w tłoczonej oprawie ze złotymi literami. Ach..


Lisa Aisato – to właśnie ona stoi za ową magią obrazu. Jej twórczość nie bez powodu została doceniona za sprawą nominacji do nagród: Astrid Lindgren Memorial Award (ALMA) 2018 oraz H. C. Andersen Award 2016.


A co z fabułą? „Śnieżna siostra” na pewno książka, z której dowiedzieć się można co nieco o norweskich zwyczajach świątecznych, ale i nie tylko. To historia, która ma w sobie magiczność zaczerpniętą z „Baśni” Andersena oraz szczyptę tajemniczości zaczerpniętej z „Opowieści wigilijnej”. Nie chcę Wam streszczać książki, ani zdradzać kim są jej bohaterowie. Tego dowiedzieć możecie się z każdego książkowego portalu lub blurbu zamieszczonego na okładce książki.


Jak często zwracacie się uwagi na detale w książkach, które czytacie? A to właśnie one budują nastrój, sprawiają że odczuwamy satysfakcję z czytania i wręcz stajemy się, dzięki nim częścią historii. Podsumowując - po przeczytaniu książki ma się ochotę na kubek gorącego kakao.


Twórczość Mai Lunde stała się znana w Polsce za sprawą „Historii pszczół”, ale to nie pierwsza jej książka. Wcześniej miała na swoim koncie książki dla dzieci i młodzieży, które były już dobrze znane norweskim czytelnikom. Pamiętając, że „Śnieżna siostra” to część większego dzieła, którym jest cykl „Kwartet sezonowy”. już wyczekuję kontynuacji - „Strażniczki Słońca.
Książkę przeczytałam w ramach Dwanaście miesięcy z Biblioteką

Metryczka książki


Tytuł: Śnieżna siostra
Autor: Maja Lunde
Wydawnictwo: Literackie
Rok wydania: 2019
Gatunek: literatura dziecięca

Notka o autorze

Magdalena Balon

magdalena balon
Bibliotekarka, miłośniczka książki dla dzieci i obrazu zatrzymanego w kadrze obiektywu oraz zilustrowanego  we wszelakim formacie.
"Fotograf literacki”, poszukujący inspiracji w książkach i przestrzeni miejskiej.