rzeznicy i lekarze

Wiek dziewiętnasty to czas wielkich zmian, które dotykały różnych dziedzin życia. Rewolucja goniła rewolucję... ale pozostawały dziedziny, w których postęp działał jakby wolniej. Do takich sfer częściowo można zaliczyć medycynę. Z jednej strony mieliśmy olbrzymie odkrycia, które mogły na zawsze ulżyć pacjentom, ale też występował wielki opór środowiska przed wprowadzaniem nowinek do codziennej pracy - i to pomimo pozytywnych badań. Czasem upór i polityka zwyciężają ze zdrowym rozsądkiem.

O jednej z takich rewolucji i jej autorze opowiada ta książka. Joseph Lister poświęcił całe życie na opracowanie i wdrożenie metody, która pomogłaby uratować część pacjentów po zabiegach chirurgicznych. Odkrył, że stosowanie kwasu karbolowego (antyseptyk) i ogólna higiena, podczas kontaktów z pacjentami znacząco obniżają śmiertelność po zabiegach. No i co z tego, skoro wielu jego znamienitych kolegów twierdziło, że ropa wyciekająca z ran to dobry znak. Przekonanie niedowiarków stało się głównym celem pracy Listera.

 

W książce poza odkryciami Listera mamy dosyć bogato ukazane tło społeczno-historyczne, które mocno wpływało na pracę lekarzy w szpitalach. Nie brak też wielu ciekawostek i anegdot dotyczących poszczególnych pacjentów.

Rzeźnicy i lekarze to pozycja godna uwagi, ale brakuje w niej jakichkolwiek zdjęć, czy też ilustracji. Dodanie grafik sprawiłoby, że książkę chciałbym na stałe mieć w swojej biblioteczce.

Recenzja pierwotnie ukazała się na salomonik.eu

Metryczka książki


Tytuł: Rzeźnicy i lekarze. Makabryczny świat medycyny i rewolucja Josepha Listera
Autor: Lindsey Fitzharris
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2018
Gatunek: literatura faktu

Notka o autorze

Szymon Szostok

szymon szostokZ wykształcenia politolog, z zawodu informatyk, a prywatnie miłośnik kina i zwierząt.
Od kilku lat prowadzi bloga salomonik.eu, na którym wylewa swoje zachwyty i frustracje dotyczące poznawanej kultury (ludzkiej również).
Lubi dobre wspomnienia i dlatego wielokrotnie ogląda te same filmy i czasem zachowuje się jak bajtel w zabawkowym.
Je mięso ;)