czytaj 500

Drodzy Czytelnicy, tęskniliśmy za Wami przez ten miesiąc, kiedy musieliśmy zamknąć bibliotekę. Wiemy, że Wy za nami również tęskniliście. Mamy dobrą wiadomość – znów możemy otworzyć filie i zaprosić Was do nas - otwieramy się od 30 listopada 2020 r. :)

Wprawdzie nie możemy organizować spotkań na żywo, ani udostępniać komputerów, ale znów będziecie mogli swobodnie wybierać książki i audiobooki, które wypożyczycie do domu. W dalszym ciągu obowiązuje pełny reżim sanitarny, pilnujcie więc, by mieć dokładnie zasłonięte usta i nos, a po przekroczeniu progu biblioteki zdezynfekujcie ręce. Trzymajcie dystans, słuchajcie poleceń bibliotekarzy i pamiętajcie, że w innym miejscu książki zwracamy, a w innym wypożyczamy. Wszystko jest oznakowane, po prostu zwracajcie uwagę na to, by nie mieszać książek (audiobooków) wypożyczanych ze zwracanymi. Ma to związek z obowiązkową kwarantanną zwrotów.

2020 12 02 kacki

Za nami listopad, kolejny miesiąc, kiedy ze względu na pandemię musieliśmy zamknąć nasze filie. Nie poddajemy się jednak, cały czas staramy się urozmaicać Wasz czas wolny i organizujemy spotkania, m.in. autorskie i podróżnicze, a także warsztaty. Nie możemy Was zaprosić do udziału w nich w naszych filiach, ale nie ma tego złego… - zapraszamy przed ekrany! Wprawdzie spotkania online nie mają tej atmosfery co spotkania twarzą w twarz, ale mają jedną, niezaprzeczalną zaletę – możecie wrócić do nich w każdej chwili, a obejrzeć je mogą ludzie na całym świecie :)

Rozpędzeni w listopadzie, w grudniu nie zwalniamy tempa. Już teraz możemy powiedzieć, że wśród zaproszonych przez nas gości na spotkania online, będą m.in. „kryminaliści” Robert Małecki i Wojciech Chmielarz, Marcin Kącki - autor książek "Oświęcim, Czarna zima", "Białystok. Biała siła, czarna pamięć", a także autorki powieści obyczajowych Malwina Ferenz i Edyta Świętek. Specjalnie dla naszych czytelników krótki wykład o najważniejszym posiłku dnia – śniadaniu – wygłosi dietetyczka Emilia Skrzypek. Dowiecie się, dlaczego nie warto pomijać porannego co nieco, i co zjeść, by mieć energię na resztę dnia.

ojce i dziatki plakat

Międzypokoleniowy Festiwal Literatury Dziecięcej Ojce i Dziatki to największa w Polsce impreza promująca czytelnictwo wśród dzieci. Jest nam niezwykle miło być partnerem II edycji festiwalu, którego Ambasadorem jest w tym roku Józef Wilkoń – malarz i ilustrator. Plakat jego autorstwa jest również oficjalnym plakatem tegorocznego festiwalu. W ramach przedsięwzięcia naszą Bibliotekę odwiedzą znamienici Goście – pisarze książek dla dzieci i ilustratorzy; będziemy również prezentować cztery, niezwykle piękne, wystawy ilustracji.

 

Uwaga! Aktualizacja z dn. 30 października:
Ze względu na postępującą pandemię, Międzypokoleniowy Festiwal Literatury Dziecięcej Ojce i Dziatki odbędzie się w całości online. Dodatkowe informacje poniżej.

Dplanszowki 2020zięki głosom poparcia naszych Czytelników, udzielonym podczas głosowania w ubiegłorocznej edycji Budżetu Obywatelskiego, możemy już otworzyć Bibliotekę planszówek! W poniedziałek, 5 października 2020 r., do wypożyczalni gier w Filii nr 17 dołączy kolejnych osiem miejscówek. Miłośników posiadówek nad planszami zapraszamy do Filii nr 3, 10, 11, 14, 19, 26, 27 i 30, gdzie wypożyczą nowe, ale też i dobrze znane od lat tytuły. Mamy coś dla żądnej przygód młodzieży, dla dzieci lubiących wesołe zabawy, ale i dla dorosłych, którzy chcą spędzić czas przy dobrej fabule :)

01

Październik to miesiąc powrotów. Po nieśmiałym wrześniu w październiku wracamy do Państwa z spotkaniami. Kilka fotorelacji znajdą Państwo poniżej.

Przypominamy że na spotkania nadal obowiązują zapisy i rygor sanitarny.
Gdzie: wiele filii
Kiedy: październik 2020 r.

 

odwiedziny rozmowy o dizajnie

Pandemia i związane z nią obostrzenia spowodowała, że dużo czasu - chcąc nie chcąc - spędzamy w domu. Może warto wykorzystać ten czas na przemyślenie, czy dobrze się w naszych czterech ścianach czujemy? Czy raczej chcemy coś zmienić?

Tym, którzy myślą nad zmianami chciałabym polecić książkę „Odwiedziny. Rozmowy o dizajnie.”
Jej autorka Aleksandra Koperda, animatorka kultury i prowadząca Hygge blog przez niemal cztery lata odwiedzała projektantów, grafików, znawców architektury, rozmawiając o wnętrzach, w których żyją, ale również „o życiu, i o tym wszystkim, o czym chcieli jej opowiedzieć”.

quiz logo

Z czasów epoki peerlu kojarzą się liczne przedmioty, często te sentymentalne. Ciekawe na jak długo zostały w Waszej pamięci. Czy uda Wam się wyrobić 100% normy? :)


Inspiracje quizowe zostały zaczerpnięte z książki „Ilustrowany elementarz polskie dizajnu” Ewy Solorz wydanej przez Wydawnictwo Wytwórnia.

z zycia biblioteki okragly 2

Działamy. W innej formie niż dotychczas, ale kierując się hasłem #niezostawiamczytelnika dbamy o to, abyście nie poczuli zbyt dużej tęsknoty za autorami, ich książkami, spotkaniami dla najmłodszych. Bo, że tęsknicie, to wiemy :-) My, zresztą, też.

Mnie bardzo brakuje spotkań z Wami podczas kiermaszów książek. Dotychczas organizowaliśmy je co miesiąc, a teraz - ostatni odbył się w marcu i nie wiadomo kiedy znów przyjdzie nam się zobaczyć podczas tej formuły kontaktu z książkami. Pomyślałam, że przybliżę Wam tytuły, jakie mamy dla Was przygotowane; tak, by czekanie stało się milsze:-)

P.S. O tym, skąd się biorą książki na kiermaszach napiszę Wam kiedy indziej. A dziś - pierwszy tytuł.

roztopy

"Kto raz zobaczy Bukowce, nigdy o nich nie zapomni".

Każdy ma swoje tajemnice. Dramaty i tragedie życiowe. Joanna Pascho ucieka od wielkomiejskiego zgiełku do Bukowców, małej wsi w Beskidzie Niskim. Odnajduje tam wolność, swojskość, bliskość natury, a w pobliskich Gorlicach otwiera gabinet lekarski. Początki są trudne, ale determinacja Joanny jest większa.

I gdy już się wydaje, że sprawy się toczą w dobrym kierunku, kobieta rozpływa się w powietrzu. Czy to kolejna ucieczka? A może kryje się za tym coś więcej? Odpowiedzi na te pytania będzie poszukiwać komisarz Nina Warwiłow, zaniepokojona nieoczekiwanym zniknięciem koleżanki. A śledztwo odsłoni te tajemnice Bukowców, które niektórzy już dawno zdążyli wymazać z pamięci.

A gdyby tak rzucić wszystko i pojechać w Beskidy? 

Po naprawdę dobrze przyjętym debiucie ("Dom bez klamek") Jędrzej Pasierski powraca z Niną Warwiłow w kolejnej kryminalnej odsłonie. "Roztopy" wciągają od pierwszych stron. Niezwykle klimatyczne, osadzone w małej społeczności, która na pierwszy rzut oka przyciąga swoją serdecznością i gościnnością, by stopniowo osaczać niepokojem i mrokiem. Autor z precyzją tworzy obraz Bukowców i okolic, dokładając z każdym rozdziałem drobiazgowe informacje. Opisuje te miejsca jakby od niechcenia, jakby znał je od zawsze. Jakby tam się budził i zasypiał. Sprytnie wplata również historię Łemków – ludzi, dla których te ziemie przynależały przed akcją wysiedleńczą.

Bukowce to przysłowiowe pięć chat na krzyż, zamieszkiwanych przez ludzi ledwie się tolerujących. To ludzie o twardych charakterach, nieodgadnionych do końca. Ciężko ich zdecydowanie wrzucić jednoznacznie do szufladki z napisem wróg czy przyjaciel. Opowiadane przez nich bukowieckie legendy mają to do siebie, że mogą być zarówno prawdą, jak i kłamstwem. Kto będzie bardziej przekonujący, albo czyja historia będzie miała mniej luk?

palacz zwlok okladka

"Palacz zwłok" to powieść tak niepokojąca, jak niepokojące od pierwszych stron jest zachowanie Karola Kopfrkingla, wzorowego pracownika praskiego krematorium, tytułowego bohatera. Bo jak inaczej, niż jako niepokojące, opisać wygłaszane przez niego tyrady? Przekonany o własnej mądrości, niepodważalnej, głosem monotonnym raczy wszystkich wokół swoimi przemyśleniami.. I powtarza, wciąż i wciąż, że jest abstynentem, co już plasuje go (wedle jego oceny) wyżej od innych. Ponieważ alkohol to zło, a on zła wystrzega się! Wystrzega się wszystkiego, co złe i niegodne.

Najważniejsze dla Karola Kopfrkingla są jego krematorium oraz rodzina – w takiej,myślę, kolejności. O pracy przy piecach rozwodzi się wielokrotnie, do znudzenia. Dla niego palenie zwłok jest niczym poezja, duchowe przeżycie – nie rozumie, albo nie chce zrozumieć, że otoczenie nie jest zainteresowanie. Żona jego to zazwyczaj w jego ustach „moja delikatna”, syn Milik i córka Zina – „moje delikatne, najdelikatniejsze”. Z rozrzewnieniem wspomina (wielokrotnie, oczywiście) wspaniałą chwilę, gdy poznał swą „delikatną” przy klatce z tygrysem. Lukier spływa z ust Karola…